Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Osobiste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Osobiste. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 maja 2014

Dalej... Dalej... Dalej...

Czyli co się dzieje, gdy automatycznie klikamy

Jako osoba uzależniona od kompa/neta mam pewien problem, ponieważ moja mama też jest uzależniona, tyle że od gierek, więc też chce posiedzieć i chcąc, a raczej nie chcąc czasami się odrywam od kompa. Ostatnio niby mi się poszczęściło, bo siostra przywiozła swój komputer, więc ja mogłam (teoretycznie) siedzieć na swoim, a mama na siostry. Tylko jak mama włączyła komputer, zaczęły się problemy...

czwartek, 3 kwietnia 2014

I znowu pogrzeb...

Jakoś tak w rodzinie mam, że wszystko dzieje się seriami... Jak są wesela, to jest ich parę, jak chrzciny, to jest ich parę, z pogrzebami też jakoś się tak dzieje... W styczniu byłam na pogrzebie wujka, a w marcu zmarła mi babcia...

czwartek, 27 lutego 2014

Dlaczego się spóźniają...?

Ponieważ mam nocne zmiany, do moich obowiązków należy też zamykanie wieczorem i otwieranie rano restauracji. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym się nie zakręciła...

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Instrukcje obsługi

Ostatnio czytałam w internecie, że pewien więzień oskarżył firmę NIKE, której buty kupił i nosił, więc miał je na nogach także podczas kopania swoich ofiar, o to, że w instrukcji obsługi tychże butów nie ma nawet słowa o tym, że mogą być śmiertelną bronią ("Odpowiedzialność za produkt wymaga, by poinformować klienta, o wszelkich zagrożeniach, które mogą wynikać z użytkowania potencjalnie niebezpiecz­ne­go przedmiotu. Brak takiego ostrzeżenia spowodował, że użytkownik tego produktu, spowodował obrażenia fizyczne i cierpienia psychiczne."). Każdy rozsądny człowiek wie, że to bzdura, bo przecież to nie wina butów, tylko tego jak mocno i ile razy kopał swoje ofiary, co innego, gdyby to były buty bhp, no ale zwykłe adidasy...?
Ale ostatnio to ja też nie grzeszę inteligencją w sprawie obsługiwania pewnych rzeczy, chociaż nie mam zamiaru z tego powodu nikogo pozywać ;)

sobota, 18 stycznia 2014

Rafał Brzozowski

Mój świat się naprawdę skurczył, a dzisiaj w pracy przekonałam się jak bardzo. Zacznijmy od tego, że mieszkam na malutkiej wsi, a pracuję w innej wsi oddalonej od mojej o 5km, a liczącej trochę ponad 3 000 mieszkańców, więc w zasadzie powinnam ludzi znać jako że w tych miejscowościach spędziłam prawie całe życie, ale jednak nie, bo kiedy przyszła jakaś kobieta, żeby zamówić nocleg, kompletnie nie wiedziałam kto to i nie wiedziałam jak z nią rozmawiać. A w zasadzie naprawdę powinnam, bo okazało się, że to kobieta pracująca w naszym urzędzie gminy! To i tak bardziej zrozumiałe, że jej nie znam, skoro do gminy raczej nie mam powodów chodzić. Ale kiedy dodatkowo spytała mnie o Rafała Brzozowskiego

piątek, 17 stycznia 2014

Słowo wstępne. Pogrzeb

Ostatnio chodziła za mną myśl, żeby sobie założyć bloga, ale nie dlatego, że to modne, tylko zaczęłam  czytać blogi o k-popie i właśnie taki mnie kusił, ale stwierdziłam, że to za bardzo nie wypali, bo z moją mizerną znajomością języka angielskiego[*] mogłabym tylko kopiować wpisy z innych blogów, a że czytam dwa-trzy o takiej tematyce to odbiera mi to trochę przyjemność jak widzę te same wpisy.  Oczywiście i tak nie zrezygnuję z pisania o k-popie, ale będę też pisała o innych rzeczach, czyli w zasadzie o wszystkim, co przyjdzie mi do głowy.  Nie wiem, jak często i jak dużo będę pisała, bo zapał mam słomiany,  ale jest nadzieja,  bo kiedyś pisałam pamiętnik i to jakoś od drugiej klasy szkoły średniej (a chodziłam do 5-letniego technikum) do drugiego roku studiów.